Meksyk jest ogromny i graniczy z Karaibami
Meksyk jest ogromny, znacznie większy niż jakakolwiek wyspa karaibska, i graniczy z trzema różnymi akwenami: Oceanem Spokojnym, Zatoką Meksykańską oraz Morzem Karaibskim. Tylko jeden jego zakątek jest jednak typowo karaibski: Quintana Roo, stan położony po wschodniej stronie półwyspu Jukatan, gdzie całe wybrzeże wychodzi na Morze Karaibskie. To właśnie tę część ludzie mają na myśli, mówiąc o meksykańskich Karaibach.
Riviera Maya, z większością słynnych miejsc:
- Cancún,
- Cozumel,
- Playa del Carmen,
- Tulum
Tulum to jedyne duże miasto Majów zbudowane bezpośrednio na wybrzeżu, z ruinami położonymi na klifie nad morzem. Tuż w głębi lądu znajdują się cenoty – naturalne zapadliska ze słodką wodą, które Majowie uważali za święte; są to jedne z najlepszych miejsc do pływania na całym wybrzeżu. Udając się nieco dalej w głąb półwyspu, dotrzesz do naprawdę wielkich miast Majów, Chichén Itzá i Uxmal – piramid, które zna każdy – a wycieczka do nich z wybrzeża jest bardzo łatwa.
W wodach przybrzeżnych Cozumel leży bezpośrednio przy Mezoamerykańskiej Rafie Koralowej, największej rafie koralowej w obu Amerykach, dlatego nurkowie tak ją uwielbiają – woda jest tam niezwykle przejrzysta. Istnieją również mniejsze wyspy, takie jak Isla Mujeres i Holbox, a dalej na południe znajduje się Sian Ka'an, chroniony rezerwat lagun, mokradeł i raf, który wciąż pozostaje całkowicie dziki. Jest tu więc znacznie więcej niż tylko kurorty.
Meksyk nie jest krajem karaibskim, ale to wybrzeże z pewnością nim jest. Quintana Roo to po prostu kolejny brzeg tego samego morza: majański, błękitny i na wskroś karaibski.

